RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘przepisy’

Ciasto pomarańczowe.

07 kwi

 

Miało być coś małego, szybkiego, smakowitego i najlepiej jeszcze bez kalorii. Kalorie zostały,  reszta się chyba udała.

Ja upiekłam w małej tortownicy, 20cm.

Na ciasto potrzebujemy:

100g miękkiego masła, 100g cukru, 2 jaja, szczypta soli, 2 łyżki otartej skórki z pomarańczy, 11 łyżek świeżo wyciśniętego soku pomarańczowego, 150g mąki, łyżeczka proszku do pieczenia, 20g cukru pudru.

Na lukier: 75 białej czekolady ja zastąpłam ją mleczną, 1 łyżka masła.

 

Przygotowujemy formę, smarujemy masłem albo wkładamy papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzewamy do 175-180 stopni. Cukier, masło i sól ucieramy  do białości, dodajemy po jajku i dalej ucieramy. Mieszamy z mąką, skórką pomarańczową i 5 łyżkami soku pomarańczowego. Przekładamy wszystko do formy, wkładamy do piekarnika i pieczemy około 30 minut. Jak zawsze sprawdzamy patyczkiem, czy ciasto jest już upieczone.  Studzimy ciasto, w tym czasie przygotowujemy syrop, cukier puder ucieramy z resztą soku pomarańczowego , możemy dodać łyżeczkę likieru pomarańczowego. Wielokrotnie nakłuwamy powierzchnię i  łyżeczką powoli napełniamy nacięcia naszym syropem. Całkowicie ostudzone ciasto smarujemy czekoladową polewą {podgrzewając masło rozpuszczamy w nim czekoladę}.

Ciasto pozostaje bardzo długo świeże i smakuje super, ja jeszcze starłam trochę gorzkiej czekolady i dodałam do surowego ciasta. Po upieczeniu miałam ciasto pomarańczowe z piegami.

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii przepisy

 

Sernik królewski.

12 lut

 Sernik, znany we wszystkich kuchniach świata, z różnego sera, twarogu, serka, śmietany. Pieczony i schłodzony. Każdy z nas ma swojego ulubieńca. Ja lubię serniki z dużą ilością jajek i tłuszczy, najlepiej bez spodu.  Wiem, że taki sernik to bomba kalorii, ale jem bez wyrzutów sumienia, smakuje wyśmienicie.

 

 

Przepis na mój ulubiony sernik:

750 g twarogu z wysoką zawartością tłuszczu, ja w Niemczech używam tłusty serek homogenizowany albo Schichtkäse,

200 g twarożku Philadelphia, albo coś innego w tym stylu,

150 g cukru,

5 jajek,

72 g proszku budyniowego o smaku śmietankowym, albo waniliowym,

3 łyżki kaszy manny,

300 ml słodkiej śmietany,

sok  z połówki cytryny,

1 łyżeczka proszku do pieczenia,

2 łyżki cukru waniliowego, albo laska wanilii.

Uwaga do ciasta nie używamy masła, albo innego tłuszczu.

Przygotowujemy formę, dużą tortownicę 26 cm, albo małą kwadratową formę. Wykładamy ją papierem do pieczenia, albo smarujemy tłuszczem i posypujemy bułką tartą. Piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni. Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka mieszamy  z serami i cukrem, używając robota, dodajmy pozostałe składniki. Ubijamy pianę z białek na sztywno. Dodajemy delikatnie do ciasta, mieszamy od dołu, tylko w jedną stronę. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika, pieczemy około 40 minut na złoty kolor. Jeżeli ciasto będzie zbyt ciemne, a w środku jeszcze surowe, przykrywamy je papierem do pieczenia albo folią aluminiową. Przez pierwsze 25 minut, proszę nie otwierać piekarnika, bo ciasto opadnie. Po upieczeniu otwieramy piekarnik ale zostawiamy w nim ciasto, aby odpoczęło przez kilka minut. Po ostygnięciu wyjmujemy z formy, możemy posypać cukrem pudrem, albo polać rozpuszczoną czekoladą, albo polukrować. Kto lubi może dodać do ciasta zamoczone i dobrze odsączone rodzynki.

Sernik jej prostym do przygotowania ciastem, smakuje doskonale, dlatego pozwoliłam nadać mu nazwę królewski.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii przepisy

 

Z resztek filcu

12 gru

Oczywiście filcu nie potrzeba dużo na wykonanie tej choineczki, ale bez ciekawych dodatków może nie cieszyć. Wszystko zależy od inwencji twórcy. 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii przepisy

 

Tarta czekoladowa z porzeczkami.

03 wrz

Czerwone porzeczki,śpieszmy się je kupować, bo niedługo już znikną z krzaków i będziemy na nie czekali do ” Jana, czyli 24. czerwca „. Błyszczące, jędrne, wypełnione słońcem. Słodkie i zarazem kwaśne, łaskoczą nasze podniebienie i język. Dzisiaj zaprezentowane w prostej tarcie z dodatkiem czekolady.

Ciasto na kruchy spód: 200 g mąki, 100 g zimnego mleka, szczypta soli, 2 łyżki cukru, 1 jajko.

Z podanych składników szybko zagnieść ciasto,zawinąć w folię i wstawić na 40/60 minut do lodówki.

300 g porzeczek czerwonych albo białych, 300 g czekolady obojętnie jakiej, białej, mlecznej albo deserowej. Ważne jest aby była stosunkowo duża zawartość masy kakaowej. Ja zmieszałam białą czekoladę z deserową, wykorzystałam resztki znalezione w szafce na słodycze, 5o g wysokoprocentowej, gęstej śmietany, 80 g miękkiego masła.

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni, tortownicę albo formę do tarty około 24 cm wykładamy papierem do pieczenia i wyklejamy ciastem, tworzymy brzegi. Na ciasto wysypujemy suchy groch albo fasolę, aby je obciążyć i pieczemy około 30/40 minut. Studzimy i usuwamy fasolę, groch.

Porzeczki myjemy, usuwamy zielone gałązki. Czekoladę rozpuszczamy na parze wodnej, dodajemy masło i śmietanę. Dobrze mieszamy. Dodajemy porzeczki, mieszamy. Czekoladową masę przekładamy na upieczony spód ciasta. Wstawiamy do lodówki na kilka godzin. Po wyjęciu ozdabiamy porzeczkami.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii, przepisy

 

Ciasto z jeżynami.

30 sie

Jeżyny, czarno-czerwone owoce, rosły dziko i pięknie na ulicy Stawowej w Bydgoszczy. Smakowały jak marzenia albo jak pierwszy pocałunek.  W Niemczech niestety nie znalazłam już tego smaku, pozostało tylko wspomnienie i owoce kupione na targu.

Ciasto z jeżynami smakuje doskonale i jest bardzo łatwe do upieczenia. Dla miłośników tart, obowiązkowy przepis.

Przepis na formę na tartę albo tortownicę 26\28 cm.

Ciasto: 250 g mąki, 50 g miałkiego cukru, szczypta soli, 125 g twardego masła, 1 jajko.

Owocowe wypełnienie: 350 g jeżyn, 100 g cukru żelującego, proporcja 2 do 1, 3 łyżeczki mączki ziemniaczanej, trochę zimnej wody, miłośnicy alkoholu mogą dodać łyżkę alkoholu owocowego.

Przygotowanie: Piekarnik rozgrzać do 180 stopni, najlepiej jeżeli mamy opływ powietrza. Mąkę wymieszać z solą i cukrem. Dodać drobno pokrojone masło i jajko. Szybko zagnieść gładkie ciasto. Ciasto owinąć w folię i włożyć na 30 minut do lodówki.

Jeżyny umyć, wymieszać z cukrem żelującym i zagotować. Tutaj można dodać alkohol. Mączkę ziemniaczaną wymieszać z zimną wodą, dodać do masy jeżynowej, zagotować, cały czas mieszając.

Formę wyłożyć papierem do pieczenia. 3/4 ciasta rozwałkować, najlepiej między rozciętym workiem do zamrażania.  Ciastem wykleić formę do pieczenia. Przykryć papierem do pieczenia i obciążyć suchym grochem albo fasolą. Wstawić do piekarnika i piec około 10/15 minut. Po wyjęciu z piekarnika, usunąć groch, fasolę i papier. Na cieście rozłożyć masę jeżynową. Z pozostałego ciasta wyciąć paski i ułożyć z nich kratkę albo inny wzór na masie. Ciasto piec jeszcze około 15/20 minut. Można podawać lekko ciepłą. Smacznego.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii, przepisy

 

Jagodowa babka.

08 sie

Słodkie, soczyste, smaczne z fascynującym kolorem. Jagody. Kupione w sklepie, na targu, albo świeżutkie przyniesione z lasu. W moim dzisiejszym przepisie można wykorzystać zarówno te świeże, jak i te  ze słoika. Jednakże z dodatkiem świeżych smakuje babka najlepiej.

Składniki na babkę jagodową, forma z kominkiem.

250 g jagód, 1 łyżka wody, 1 łyżka soku z cytryny, 200 g masła, 200 g cukru, 1 paczuszka cukru waniliowego, szczypta soli, 4 jaja, 2 płaskie łyżki proszku do pieczenia, 3 łyżki alkoholu, opcjonalnie może być mleko, 50 ml zmiksowanych owoców, opcjonalnie owocowy gęsty likier.

Na glazurę potrzebujemy: cukier puder około 100/200 g, sok z jagód, 25 jagód.

Przygotowanie: Foremkę na babkę z kominkiem wysmarować masłem i obsypać bułką tartą. 150g jagód zagotować z wodą i sokiem cytrynowym. Odstawić do stygnięcia. Jeżeli używamy te ze słoika, odsączamy je dobrze na sicie. Miękkie masło ucieramy na pianę z cukrem, cukrem waniliowym i solą. Dodajemy jajka, mąkę, proszek do pieczenia i alkohol, opcjonalnie mleko. Cały czas ucieramy. Ciasto dzielimy na dwie części. Jedną z nich mieszamy z przetartymi owocami, opcjonalnie z gęstym alkoholem owocowym. Odsączone jagody mieszamy  z drugą częścią ciasta i alkoholem albo sokiem. Pierwszą część ciasta przekładamy do formy, przykrywamy resztą ciasta, rozkładamy resztę jagód. Ciasta mieszamy widelcem, tak samo jak babkę marmurkową. Wstawiamy do nagrzanego do 175 stopni piekarnika. Pieczemy około 50 minut. Studzimy godzinę, ostrożnie wyjmujemy z formy. Przygotowujemy lukier. Cukier puder mieszamy z sokiem. Smarujemy nim babkę i ozdabiamy jagodami.

Smacznego.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii, przepisy

 

Letnia, owocowa tarta

04 lip

Lubię tarty, cieniutkie ciasto, na nim też tylko takie małe co nie co. Ale jak wspaniale smakują, wakacjami, pierwszą miłością, owocami całego świata. Dzisiaj upiekłam lekką tartę z owocami z malinami i porzeczkami. Smakuje jak letnie marzenie. Popróbujcie.

Składniki na tortownicę około 20cm,

ciasto: 100  g mąki, 30 g cukru, szczypta soli, 1 żółtko, 50 g zimnego masła.

nadzienie: 100 g marcepana, 150g gęstej śmietany, 1 jajko, 18 g proszku budyniowego najlepiej o smaku waniliowym, 100/150 g letnich owoców, jagód, porzeczek, malin, jeżeli używamy mrożone, proszę nie rozmrażać, 1 łyżka posiekanych malin.

Z podanych składników wyrabiamy szybko kruche ciasto. Mąkę mieszamy z cukrem i solą dodajemy żółtko i cienko pokrojone masło w talarki. Ciasto owijamy folią i wkładamy do lodówki na 30 minut. Po 30 minutach wyjmujemy ciasto z lodówki. Wykładamy nim wysmarowaną tłuszczem albo wyłożoną papierem do pieczenia tortownicę.  Ciasto nakłuwamy widelcem i przykrywamy papierem do pieczenia. Na nim rozsypujemy groch albo fasolę i podpiekamy 20 minut w temperaturze 200 stopni.

Marcepana siekamy bardzo drobno, mieszamy ze śmietaną, jajem i proszkiem budyniowym. Świeże owoce myjemy, mrożone używamy natychmiast. Spód ciasta wyciągamy z piekarnika, usuwamy groch albo fasolę i papier do pieczenia. Krem marcepanowy rozprowadzamy równo na cieście, wykładamy na niego owoce. Pieczemy jeszcze około 20/25 minut.  Po wyjęciu i  ostygnięciu posypujemy cukrem pudrem.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii przepisy

 

Pyszne, czekoladowe ciasto wegańskie.

23 maj

Zachęcam dzisiaj do wypróbowania czegoś nowego. Czekoladowe, ciasto wegańskie. Mam sporą grupę znajomych, którzy są weganami. Oczywiście zapraszając ich do siebie, uwzględniam  ich sposób odżywiania i staram się zawsze coś pysznego upiec dla nich. Przedstawię dzisiaj, prosty, szybki i bardzo smakowity przepis na czekoladowe ciasto wegańskie. Ciasto smakuje jeszcze lepiej, jeżeli spożywamy je ciepłe. Czekolada powinna być jeszcze płynna.

Składniki: wiśnie z kompotu, 225 g mąki, 2 łyżki kakao, 1 łyżka proszku do pieczenia, szczypta soli, 120 g brązowego cukru, paczuszka cukru waniliowego, 75 g neutralnego oleju, 2 łyżki soku z wiśni, albo alkoholu o smaku wiśniowym,200 ml wody mineralnej z gazem, 100-200 g gorzkiej czekolady,

Przygotowanie: Blaszkę 20×30 cm albo tortownicę, wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Wiśnie z kompotu odsączyć na sicie, najlepiej przez kilka godzin, żeby były prawie suche. Czekoladę drobno pokroić albo zetrzeć na tarce. Mąkę, kakao, proszek do pieczenia i sól dobrze wymieszać. Dołożyć cukier i cukier waniliowy, jeszcze raz wymieszać. Wlać wszystkie płyny i ponownie wymieszać, aż do uzyskania gładkiego ciasta. Połowę ciasta przełożyć do formy, rozłożyć drobno pokrojoną albo starta czekoladę, przykryć resztą ciasta. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około 25-30 minut. Smakuje super, dla wielbicieli kuchni wegańskiej, proszę używać wegańskiej czekolady.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii, przepisy

 

Nasza mowa codzienna- eksperyment.

19 maj

Ostatnio polubiłam eksperymentowanie. Właściwie moje spotkanie z minimalizmem, przestało już być eksperymentem, przekształciło się w moją filozofię życia. Dzisiaj jednak o czymś innym, do minimalizmu jeszcze powrócę. Ostatnie 4 tygodnie skoncentrowałyśmy się, ja i moja przyjaciółka Steffi, naszym możliwościom komunikacji. Interesowała nas tylko werbalna komunikacja. Tą możliwość porozumiewania się , otrzymaliśmy w darze tylko my ludzie. Wiemy wszyscy, że słowami można między innymi: pocieszyć, wzmocnić, albo zniechęcić a nawet zranić. I to nie tylko innych, także nas samych. Każde wypowiedziane przez nas zdanie niesie wiadomość dla naszego umysłu, ciała i ducha. Postanowiłyśmy spróbować (ja i moja przyjaciółka), nasze słowa użyć jako czarodziejską formę przekazu dla naszego i ogólnego stanu mentalno- duchowego. Prościej mówiąc: uważać na to jak i co mówimy, aby nie skrzywdzić siebie i innych. Na początek  zrobiłyśmy krótkie notatki, co byśmy chciały zmienić. Po pierwsze, zacząć inaczej myśleć, umieć już w myślach powiedzieć ,,stop, nieprawidłowo myślę, należy to przekształcić”. To stało się też dla nas pierwszym wyzwaniem. Ważne stało się też zaniechanie używanie słów muszę, musimy itp. Poprzez to wzmacniamy nasze pozytywne uczucia i odsuwamy się od negatywnych. Mówiąc ,, muszę upiec ciasto, albo muszę iść na zakupy” sami zmuszamy się do czegoś. A przecież my nic nie musimy, tylko chcemy, albo mamy ochotę. Lepiej powiedzieć ,, idę na zakupy, mam ochotę upiec lub będę piekła ciasto”. Staramy się odejść do negatywnego formułowania naszych myśli i wypowiedzi. Tak często używane przez nas nie boję się tego, albo nie jestem smutna, wymieniłyśmy na jestem zadowolona i cieszę się z tego. Do naszej świadomości docierają bowiem w pierwszej kolejności i są dalej przetwarzane słowa: smutek, strach. To „nie” tu w pozytywnym znaczeniu, zostaje gdzieś zagubione po drodze. Te negatywne zdania pozostają na długo w naszych głowach. Codziennie przeprowadzałyśmy z moją przyjaciółka intensywny, mentalny trening (wytrwale pracowaliśmy na tworzeniu się nowych synaps w naszych mózgach). Zainteresowanych odsyłam do poczytania o pojęciach takich jak: synapsy, neuroplastyka mózgu, lub do skontaktowania się ze mną, a ja podpowiem wszelkie szczegóły. Wyraz problem, tak bardzo podobny we wszystkich znanych, mi językach zastąpiłyśmy innymi, dobrze już nam znanymi: wyzwaniem, kłopotami. Mówiłyśmy: spotkało nas nowe wyzwanie w pracy, zamiast mamy problemy w pracy. Nawet te pozornie neutralne wyrazy, które tylko u nas wywoływały negatywne skojarzenia, zostały  wyrzucone z naszego języka. Po co się niepotrzebnie obciążać.

Przez pierwszy tydzień, wypracowałyśmy ze Steffi nowe, podstawowe modele językowe. Natychmiast przechodziłyśmy do praktyki, funkcjonowało to bardzo dobrze. Pomału przyzwyczajałyśmy się do tego nowego sposobu komunikacji. Próbujemy cały czas odejść od starych schematów myślowych i językowych. Jesteśmy bardzo wrażliwe na rezultaty naszych słów, blokujemy już w myślach to, co nam albo innym może sprawić ból. Nie zawsze nam to wychodzi, ale staramy się, znaleźć radośniejszą alternatywę. Pamiętajmy nasze myśli i nasze słowa tworzą naszą rzeczywistość. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do kontaktu ze mną. Pozdrawiam. Iwona

 
 

Ciasto rabarberowe z dodatkiem białej czekolady.

04 maj

Koniec kwietnia, początek maja to dla mnie sezon na rabarbar. W cieście, które ostatnio upiekłam udało mi się  połączyć słodycz czekolady z kwaśnym rabarbarem tak, że można się tym wypiekiem naprawdę cieszyć. Ciasto jest bardzo proste i szybkie. Jeżeli podwoimy składniki możemy upiec ciasto w dużej blaszce. Ja upiekłam w tortownicy 26 cm.

Składniki na tortownicę 26cm: 600g rabarbaru, skórka otarta z pomarańczy,100g białej dobrej czekolady,100g cukru, 125g masła, szczypta soli, 2 duże albo 3 małe jajka,.200g mąki, 3 łyżeczki proszku do pieczenia, 3 łyżki soku pomarańczowego albo likieru pomarańczowego. Cukier puder do posypania.

Przygotowanie: Rabarbar umyć, obrać, pokroić w 2 cm kawałki. Jeżeli używamy świeże pomarańcze, wycisnąć sok, czekoladę drobno pokroić. Piekarnik nagrzać do 190 stopni, blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Ciepłe masło, sól, skórkę z pomarańczy i cukier wyrabiać hakami robota około 5 minut, kolejno dodać jajka, dalej wyrabiać. Wsypać mąkę, proszek do pieczenia, wlać sok, albo alkohol, dosypać połowę startej albo pokrojonej czekolady. Dobrze wymieszać. Rozsmarować na blaszce, rozłożyć na cieście rabarbar. Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec około 15 minut. Po 15 minutach, posypać ciasto resztą czekolady i piec około 15-20 minut. Wyjąć z piekarnika, można posypać przed jedzeniem cukrem pudrem.

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii przepisy

 
 

  • Facebook
  • Nasza Klasa