Słodko, czekolada, cuda,życie,
RSS
 

Kwiat lotosu, czyli lustrzane neurony.

26 lip
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

DSCN0091[1]        Już jak dziecko źle się czułam w mojej skórze, w moim otoczeniu, w moim ówczesnym punkcie życia. Chciałam inaczej wyglądać, ładnie śpiewać i tańczyć ( niestety słoń mi nadepnął na uchu), nie mieć uczulenia ( o alergii jeszcze się wtedy nie mówiło), gdzie indziej mieszkać. Chciałam być bardziej kochana, bardziej doceniana, mieć po prostu inne, nie MOJE ŻYCIE. Lata przemijały, a ja cierpiałam i marzyłam, że żyję innym życiem. Dziś już wiem, że jako dziecko odbijałam myśli i czyny moich rodziców, którzy usilnie pragnęli, żebym była inna.

W nie tak bardzo odległej przeszłości przeczytałam zdanie wypowiedziane przez mistrza Zen, niestety nie wiem jakiego. ” Obojętnie jak się na to spojrzy, jesteś tylko tutaj, bo TWÓJ ŚWIAT jest z tobą. Ten świat narodził się z pierwszym twoim oddechem”. To zdanie wstrząsnęło mną i niepokoiło mnie przez długi czas.

Dojrzewałam duchowo, trochę to trwało. Wreszcie podjęłam decyzję. Zaproszę MOJE ŻYCIE na spotkanie, porozmawiam z nim, spróbujemy zrobić wspólny remanent. Na pierwsze spotkanie wybrałam ogród botaniczny, ławeczkę obok kwiatów lotosu. Już starożytni zachwycali się tym kwiatem. Mnie też on fascynuje swoim wyglądem i symboliką. Trudne i bolesne to były rozmowy. MOJE ŻYCIE  przejęło od razu inicjatywę i było dla mnie swego rodzaju terapeutą. Już na początku naszych spotkań MOJE ŻYCIE zdradziło mi fascynującą tajemnicę, że wszystko potrzebne do mojego szczęścia znajdę w sobie, i że to ja jestem stwórcą i twórcą MOJEGO ŻYCIA. Tylko ja znam je tak dobrze i widzę tak, jak chcę, więc bardzo subiektywnie. Mogę dzielić się nim z innymi, albo zamknąć się i odciąć od innych. Tylko ja i ono. Przychodząc na świat zostałam obdarowana: wielką odpowiedzialnością ( za niego) oraz siłami tworzenia i przetwarzania (jego). MOJE ŻYCIE domagało się ode mnie odpowiedzi na pytania. Jak buduję i odbieram mój świat? Jak traktuję spotkanych ludzi? Jaki mam stosunek do wszelkich innych istot dzielących ze mną moją egzystencję? Jestem skromna, rozrzutna, zachłanna, sprawiedliwa? Co podtrzymuje mój świat, miłość i zaufanie, czy raczej przeciwne uczucia?  A najważniejsze, czy kocham siebie samą? Długo nie potrafiłam kochać siebie samej. Była to dla mnie miłość obciążona winą i grzechem. Powoli zaczynałam rozumieć,  że miłość to podstawa wszelkiego bytu. Nie możemy miłości dalej przekazywać, nie kochając nas samych. Mając deficyty miłości w naszym sercu, oczekujemy jej jeszcze zachłanniej od innych. Niestety, często nie umiemy przyjąć tego daru. Nie kochając siebie, nie wierzymy, że inni mogą nas kochać.

Naukowcy zajmujący się badaniami mózgu stwierdzili, że tzw.” lustrzane neurony” spełniają bardzo ważną rolę w naszych stosunkach międzyludzkich. Po prostu często odbijamy zachowanie innych, przejmujemy ich sposób patrzenia na świat. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że wszystko co robimy, jest jakby zaprogramowane przez zachowanie tych z którymi obcujemy. Nie zauważamy tego, bo jest to proces dla nas niewidoczny. Nie wpadajmy jednak w panikę z tego powodu. MOJE ŻYCIE podpowiedziało mi, jak mam to zjawisko pozytywnie wykorzystać. Nie tylko do usprawiedliwienia moich poczynań. Moim miłym słowem, uśmiechem,pochwałą, zaufaniem, aprobatą, docenieniem innych mogę ten świat trochę polepszyć. Z każdym dniem będzie on ładniejszy i miał więcej uroku dla mnie i dla wszystkich innych.DSCN0093[1]

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii, cuda, różności, życie

 

Tags: ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. CzerwienZycia

    31 sierpnia 2014 o 15:06

    O tak, to prawda, najpierw musimy pokochać samych siebie, zaakceptować, umieć żyć z własnymi emocjami, uczuciami, z samym sobą, aby potem potrafić obdarzyć prawdziwą miłością i dobrocią innych ludzi :)
    Pozdrawiam, czerwienzycia.blog.pl

     
    • yvonnez2000

      1 września 2014 o 17:10

      tak i to chyba najtrudniejszy rodzaj miłości- miłośc do siebie samego.
      Życzę wszystkiego dobrego.

       
 

  • Facebook
  • Nasza Klasa
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×