RSS
 

Notki z tagiem ‘glazura cytrynowa’

Babka chyba cytrynowa.

04 kwi

 

Właściwie to nie lubię babek, piaskowe są mi za suche, drożdżowe za ciężkie, chyba sama nie wiem na co mam ochotę.  W starej książce z 1992 roku pani Izabelii Jankowskiej ” Na wielkanocym stole” znalazłam przepis na babkę biszkoptową, dodałam sok z cytryny i upiekłam babkę cytrynową. Z podanych składników wyszła mi ogromna ilość, a ponieważ mam tylko jedną formę z kominkiem, napełniłam  ciastem też małe foremeki.

Składniki: 150g mączki ziemniaczanej, 50g mąki, 300g cukru, 100g zmielonych migdałów, 15 jajek,  skórka z cytryny, 3 łyżki soku z cytryny.

Na polewę cukier puder z sokiem z cytryny i coś do dekoracji.

Żółtka utrzeć  z cukrem do białości. Najlepiej robotem, dodać mąkę i migdały, skórkę z cytryny i sok. Dobrze wymieszać. Ubić białka na sztywno, delikatnie wymieszać z ciastem. Przełożyć do wysmarowanych tłuszczem foremek i piec w nagrzanym do 160 stopni piekarniku, około 30 minut. Sprawdzic patyczkiem, czy ciasto już jest suche, jeżeli tak, wyjąć i ostudzić. Przygotować lukier z cukru pudru i soku  z cytryny. Polać nim babkę, można jeszcze ją ozdobić, ja miałam małe dropsy. Smacznego

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii przepisy

 

Oddech z ciastem z białej czekolady w tle.

09 mar

Czas między środą popielcową i Wielkanocą. Czas wielkiego postu, bardzo ważny w kalendarzu kościelnym. Dla mnie czas spokoju, nabierania sił i dziękowania Bogu, naturze.

Po kolorowym szale karnawałowym otwórzmy swoje serca na tajemnice i piękno istnienia. Wiosenny świat przyrody przesyła nam tajemnice. Przechwyćmy tajemnicze przesłanie mandali zbudowanej z odcieni i form pierwszych wiosennych kwiatów. Powróćmy do siebie, poczujmy nasz osobisty zapach. Poszukajmy naszej atmosfery. Oddychajmy nią i próbujmy dziękować Bogu, matce naturze, za to:

że możemy być szczęśliwe, spoglądając na dywan utworzony z pierwszych przebiśniegów,

że istnieje jeszcze w nas to zaskoczenie i zdumienie dziecka patrzącego na rozwijającą się  przyrodę,

że możemy się głośno śmiać, widząc dwa zakochane, wiosennie ptaszki,

że mamy odwagę być inne, w czasie postu rozkoszujemy się ciastem z białej czekolady z wiórkami kokosowymi, przepis poniżej,

że nie musimy przepraszać za to, jakie jesteśmy, wszyscy jesteśmy niepowtarzalnymi dziećmi Boga,

że możemy robić to na co mamy ochotę, czytać ten blog, piec ciasto…..

Ja upiekłam dzisiaj ciasto kokosowe z białej czekolady. Dla niektórych biała czekolada, nie jest czekoladą, bo brakuje w niej proszku kakaowego. Ja jednak bardzo lubię połączenie białej czekolady z wiórkami kokosowymi i delikatnym smakiem cytrynowej glazury.

                      Polecam.

 

 

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii o czekoladzie, różności

 
 

  • Facebook
  • Nasza Klasa