RSS
 

Notki z tagiem ‘sutasz’

Z absolutnych resztek

22 paź

Porządkowanie moich zasobów koralików, tasiemek, filcu i sznureczków zawsze wiąże się z bolesną koniecznością wyrzucania resztek. Zna to każda z nas, a ja niestety, mam tę przypadłość, że nawet z potencjalnych śmieci jeszcze próbuję coś zrobić. Tak powstała ta niewyszukana bransoletka. Brak typowo sutaszowych elementów i efektownych kaboszonów zastąpiłam dużą ilością drobnych opalizujących koralików. Pracy sporo, ale efekt końcowy – nadaje się do noszenia.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii sutasz

 

Dalekie inspiracje

02 paź

To może się wydawać dziwne, ale inspiracją do zrobienia tego nietypowego kompletu był Antoni Gaudi. Jestem też pod ogromnym wrażeniem książek  Zafona Ruiza Carlosa,  w których wraz z głównymi bohaterami błądziłam po uliczkach Barcelony, gdzie tworzył ten wybitny architekt.

Na zdjęciu może nie wygląda to najlepiej, ale nieźle się „nosi”.

Miłośnikom dobrej literatury polecam gorąco Zafona!

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii, sutasz

 

Sutasz na rzemyku

24 wrz

Mój powrót do sutaszu miał zaowocować kolczykami i prawie by się udało, gdyby nie moje……….zbyt małe uszy. Przymierzyłam ozdóbki i doszłam do wniosku, że mi nie pasują. Żal mi się zrobiło zaniechanego pomysłu i wykonanej pracy, więc zdemontowałam niepotrzebne zaczepy i przykleiłam kolczyki do szerokich płaskich rzemieni. Cóż innego mogło powstać, jak nie kolejna bransoletka? Z uwagi na zdecydowane obciążenie środka dość dokładnie ją dopasowałam, aby nie przesuwała się na nadgarstku.                                        

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii sutasz

 

Gdzie się podziało lato?

22 cze

W tym roku lato się nie spieszy, młodzi kuszą słońce skąpymi strojami,  jakby wysyłali komunikat, że już czas opalać blade ciała.  Ale ja tęsknię za inną letnia przyjemnością, mianowicie kąpielami morskimi (daleko nie muszę jeździć, bo mieszkam na Żuławach). Pływaczka wprawdzie ze mnie bardzo amatorska, ale utrzymuję się na wodzie samodzielnie przez dłuższy czas i dopływam do nieodległych celów. Takie wyczyny przy akompaniamencie szumu morza w zupełności mi wystarczają.

Kiedy znalazłam niebieski koralik z nitkami zatopionej mgły przypominającej załamujące się fale od razu pomyślałam o morzu i mojej tęsknocie.DSC00267Nie mogło powstać nic innego jak kolejna bransoletka, ponoszę ją sobie teraz na ręku, poprawi mi się humor i pomoże przetrwać deszcze i chłód.

Sutasz wydał mi się odpowiednią techniką do wykonania tej ozdoby, gdyż kolorystycznie dobranym sznureczkiem udało mi się podkreślić „morskość” mojego koralika. DSC00269

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii sutasz

 

Prosta zależność

02 mar

Czerń i biel są jak dzień i noc – z pozoru przeciwieństwa, lecz jedno nie może istnieć  bez drugiego. Tę odwieczną zależność wykorzystałam w kolejnej bransoletce, i tak w towarzystwie dobrej, bo gorzkiej czekolady oraz wyśmienitych pralinek mojej współblogowiczki zrobiłam taką oto-

Z uwagi na sporą ilość zastosowanych perełek postawiłam na prostotę wzoru.

Już się nie mogę doczekać lata, gdyż specjalnie dla tej bransoletki kupiłam sobie lnianą czarną sukienkę, tworzą świetną parę.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii sutasz

 

Z tęsknoty do wiosny

23 lut

Pogoda oszalała, funduje nam piękne wiosenne dni w lutym, omiata słonecznym spojrzeniem przyrodę i pozwala nam wyzwolić się z ciepłych kurtek, zrezygnować z czapek i szalików.  Niebawem będzie zielono. Póki co zieleń to dominanta w mojej kolejnej bransoletce.

 

 

 

 

 

Przesunięcie zapięcia na jedną stronę jest dość praktyczne i ułatwia zakładanie.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii sutasz

 

Z zepsutego coś nowego

16 lut

Ponieważ nie przyzwyczajam się do przedmiotów (chyba, że mają wartość sentymentalną) i nigdy nie boleję nad ich stratą, to czasem mój zmysł praktyczny włącza się, gdy chodzi o rzecz ulubioną. Tak się sprawa miała z moimi turkusowymi koralami. Nie tylko rozerwałam ich sznur, ale i pogubiłam znaczną część. Smętne resztki jakiś czas przechowywałam w puzderku (oj tam, raptem 2 lata!!!).

Teraz po reanimacji wyglądają taki stanowią komplet do „sutaszowej” bransoletki. Myślę, że połączenie czerni z turkusem dość  dobrze się prezentuje.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii różności, sutasz

 
 

  • Facebook
  • Nasza Klasa